Nieobliczalni 5

Tęsknisz za kimś ?
Tęsknota - doznaję jej codziennie , ponieważ każdego dnia brakuje mi obecności drugiej osoby , a konkretnie mojej drugiej połowy , mojego drugiego serduszka , lecz wychodząc poza nie , tęsknię tylko za jedną , być może dwoma osobami.Samemu jest mi ciężko powiedzieć bo z jednej strony tęsknota znika gdy pomyślę o czymś zaś z drugiej strony ta tęsknota daje o sobie znak , lecz to wszystko dzieje się w mojej głowie zaś początek tej odpowiedzi tyczy się serca.
~ Michau



30 Grudnia 2013 rok
Pierwsze spotkanie sam na sam.

Szłam tunelem ze słuchawkami na uszach , miałam tysiące myśli w głowie. O czym ja mam z nim kurwa rozmawiać ? Jeszcze 2 godziny temu rozmawiałam z Emilką , cieszyła się jak głupia kiedy dowiedziała się o moim spotkaniu z Michałem . Mówiła , że bez problemu znajdziemy mnóstwo tematów i z pewnością to nie będzie nasze ostatnie spotkanie. Miała rację. Zaczęłam dochodzić do placu , zerknęłam na pomnik , był tam. Momentalnie zrobiło mi się gorąco , byłam już blisko więc wzięłam głęboki wdech i wypuszczając powietrze z ust powiedziałam 

- Cześć

- Hej

- To gdzie idziemy ? - Serce biło mi jak oszalałe , nie umiałam sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak na niego reaguję , przecież nie jestem w nim zakochana. Tylko zauroczona..

- Może Park ? Wieczorami jest piękny szczególnie tą porą roku.

- Jestem za , a więc chodźmy.



Rozmawialiśmy o wszystkim , szkole , kim chcemy być z zawodu , wakacjach , znajomych , naszych zainteresowaniach , bzdetach , życiu dorosłym  , tematy nie miały końca . Po 2 godzinnym spacerze stwierdziliśmy , że zrobimy sobie małą przerwę , więc usiedliśmy na pierwszej lepszej ławce.

- Miałaś mi powiedzieć o czym chciałaś ze mną wtedy porozmawiać wczoraj - Albo mnie wyśmieje i pójdzie domu zostawiając mnie tutaj albo okaże się wyrozumiały i tolerancyjny , muszę zaryzykować aby go poznać.

- Tak.. Nie będę owijać w bawełnę. Mój chłopak zostawił mnie jakieś 2 miesiące temu dalej jest mi bez niego ciężko ale chyba tak jest lepiej. Mam też problemy w domu , pieniądze , mój wujek jest teraz u nas od miesiąca ponieważ jego brat zmarł i wzięliśmy go do siebie na czas remontu w jego mieszkaniu przez co gnieździmy się w 5 osób na jeden pokój. Na dodatek mój ojciec jest alkoholikiem i często są kłótnie przez to , nie dogaduję się z mamą ani siostrą , mój brat też ma długi , ucieka z domu na kilka dni , nie raz mówi  , że się zabije. Moja rodzina jest pochłonięta w długach co powoduje to wszystko.. Musiałam to komuś w końcu powiedzieć aby poczuć ulgę. - Jeżeli w ciągu minuty nie odpowie mi nic na to , wstanę i po prostu wrócę do domu udając , że nigdy nie doszło do tego spotkania.

- Mam bardzo podobne problemy do twoich , także rozumiem cię doskonale z tym , że moja rodzina każdego dnia walczy o ciepłą atmosferę w domu aby zachować tą cząstkę szczęścia , które w tych czasach tak ciężko zachować. - Byłam w szoku , nie wyśmiał mnie gdzie zawsze się spotykałam z tym na pierwszym miejscu. Rozumiał to wszystko , teraz byłam pewna , że słowa Emilii się potwierdzą. Na pewno nasza znajomość nie zakończy się na tym spotkaniu.



Odprowadził mnie pod sam blok , cieszyłam się samą jego obecnością. Staliśmy chyba z dobre 10 minut pod moją klatką i dalej rozmawialiśmy. 


- Dziękuję za spotkanie , fajnie było cię poznać bliżej

- Ja również dziękuję i mam nadzieję , że do następnego - Uśmiechnął się delikatnie , a ja czułam zawstydzenie.

- Z pewnością - przytuliliśmy się na pożegnanie , czułam jego perfum na kurtce , tak pięknie pachniał.. Chciałabym Go pocałować. Kurwa co ? O czym ja myślę ? 

- To na razie. - Puściłam i nie oglądając się do tyłu weszłam do klatki i popędziłam do przodu. Gdy tylko weszłam do domu wzięłam gorącą kąpiel , moja głowa nie mogła wyrzucić z siebie tego co pomyślałam "Chciałabym Go pocałować." . Odbiło mi totalnie , pierwsze spotkanie a ja myślę o pocałunkach z kimś prawie obcym , nawet dobrze go nie znam , Nawet nie wiem czy chcę się w nim zakochać.




Komentarze