24 Grudnia 2014 rok.
Wigilia
To były pierwsze święta , które spędziłam również z Michałem. Po kolacji ze swoją rodziną przyszedł do mojego domu. Moja rodzina na swój sposób akceptowała Michała , ale i Oni i On nie darzyli siebie sympatią. Wszystko przez to , że Michał był chory a Oni uważali , że to jest przeszkodą do tego abym była szczęśliwa. Wiedziałam , że w duchu modlą się o to aby nam nie wyszło , ale ja nie zamierzałam im dać tej satysfakcji. Zamierzałam udowodnić wszystkim , że tacy ludzie Jak Michał również zasługują na miłość , szczęście i przede wszystkim normalne życie.
- Mamo zrób nam zdjęcie proszę - Spojrzałam na nią błagającym wzrokiem , ponieważ wiedziałam , że nie toleruje wspólnych zdjęć , od razu myśli , że wszystko wstawię na facebooka i wszyscy się dowiedzą , że jej dopiero 14 letnia córka ma już chłopaka. Ale ja miałam to gdzieś , nikomu tym krzywdy nie robiłam.
- Usiądźcie na kanapie przy choince - Tak zrobiliśmy , usiedliśmy , uśmiechnęliśmy się do aparatu i mieliśmy kolejną pamiątkę do końca życia.
- Dziękuję mamo - uśmiechnęłam się do niej lekko i wzięłam telefon.
I tak o to minęły nam pierwsze święta i sylwestra , z moją rodziną , nie było najgorzej , idealnie również ale jak sami wiemy nie ma ideałów ani życie nie jest idealne. Nigdy. a może jednak jest ?
**********
Styczeń 2015 rok.
Dlaczego jest co raz mnie prawdziwej miłości i zanika potrzeba romantyzmu ?
Ponieważ ludzie nie potrafią już być wierni. Nie umieją okazywać uczuć. Dzisiaj przewagą jest pożądanie i wygląd. Nie ma już kochania kogoś za to jaki jest tylko za to jak wygląda i co może zaoferować prócz miłości i odrobiny czułości. Co drugi człowiek zdradza i jest zdradzany. Sama zostałam zdradzona.. Myślałam że mój ukochany jest kochanym mężczyzną. Niestety okazał się nikim.
~Marley
To musiało się w końcu stać. Michał był zazdrosny o Zbyszka z którym pisałam kilka razy w tygodniu. Nie podobało mu się to , wybuchał kiedy widział wiadomości od niego , wkurwiał się na mnie. Tylko ja nic z nim nie robiłam , nie flirtowaliśmy , nie planowaliśmy potajemnych spotkań ani nic z tych rzeczy. Fakt Zbyszek czasami poprosił mnie o moje zdjęcia , ale nie były to nagie zdjęcia bądź wyzywające. Niestety Michał dalej się wściekał , ale ja postawiłam na swoim i zagroziłam
- Michał albo mi kurwa zaufasz albo się z tym pogodzisz , w ostateczności się ze mną rozstań ! - Wiedziałam , że go to zaboli ale musiałam się również upewnić czy naprawdę mi ufa.
- Dobrze , ale jeżeli kiedykolwiek napisze coś co jest niestosowne wobec ciebie to zakończysz tą znajomość.
- Dobrze obiecuję. - podeszłam do niego i go pocałowałam. Od pewnego czasu pragnę Go co raz bardziej , ale nie do końca jestem pewna czy czuję się gotowa na jeden z poważniejszych kroków w naszym związku. Czeka już na mnie 10 miesięcy i podziwiam Go. niejeden chłopak by już mnie olał a On ? Jest cierpliwy. Bardzo cierpliwy.
Tylko Czy On jest tym odpowiednim ?
Komentarze
Prześlij komentarz