Nieobliczalni 18

Czego teraz potrzebujesz ?


Chcę by 
pokochała
mnie pewna
Osoba
😟

~Michau



21 Marca 2014 rok.



Za cholerę nie wiem dlaczego się na to zgodziłam... Emilia wpadła na pomysł , że Ona , Ja , Dominik i Michał pójdziemy wspólnie na pizzę. Od tamtego wieczoru kiedy spotkałam ich dwóch nie rozmawiałam ani z Dominikiem ani z Michałem. Nie zdziwiłabym się nawet gdyby żaden z nich by się nie pojawił dzisiaj ze względu na mnie. Ale o dziwo przyszli oboje. Dominik przywitał się ze mną całując mnie jakby nigdy nic się nie stało. Michał również wydawał się spokojny , ale ja za to miałam ogromnego stresa. Kiedy spotkaliśmy się już wszyscy poszliśmy w stronę miasta do pizzerii. Wszyscy rozmawiali , śmiali się , Dominik trzymał mnie za rękę , a ja... Ja wyobrażałam sobie , że dłoń którą w tej chwili dotykam jest dłonią Michała. Cały czas myślałam o Michale i nie umiałam przestać za cholerę.


- Idziemy do Da Grasso ? Co wy na to ? - Spytała Emilia  , wyciągając mnie z tych wszystkich myśli.

- No pewnie , wchodzimy - Odpowiedział Dominik. 


Jedliśmy wszyscy , nawet Ja zaczęłam się uśmiechać i żartować , rozmawialiśmy , chłopacy rozśmieszali mnie i Emilkę. Najbardziej dziwiło mnie to , że Michał ze mną rozmawiał normalnie , uśmiechał się do mnie , a Ja robiłam to samo jak na początku.. Kiedy wszyscy zjedliśmy , uznaliśmy , że pójdziemy się przejść do parku , Dominik zaczął mnie irytować , ciągle mnie całował , chwytał za dłoń , nie miałam swojej własnej przestrzeni. W pewnym momencie oddaliłam się od nich trochę i usiadłam na ławce. Po chwili podeszła do mnie Emilka i spytała

- Marlena co ci się znowu nie podoba ? - Czułam od niej irytację

- Emilia zakochałam się.. - Odpowiedziałam ze smutkiem

- W Dominiku ? To chyba dobrze tak ? Tego chciałaś , zapomnieć o Michale i zacząć coś nowego.

- Zakochałam się w Michale. Zakochałam się Emilia w nim cholernie mocno , czuję to teraz i jestem tego pewna , od prawie tygodnia zaczęłam o nim myśleć bardziej niż na samym początku znajomości. Po jebanych 3 miesiącach Go pokochałam. Ale On mnie już nie kocha, widzę to i czuję.

- Zabiję Cię kiedyś naprawdę przysięgam.. jeżeli chodzi o Michała porozmawiam z nim na dniach ale Dominik... Sama to załatw. - Wstała i poszła na plac. A ja dalej siedziałam i myślałam.. I nagle obok mnie usiadł Michał

- Co się dzieje ? - Nie mogłam mu powiedzieć tego co czuję ale wiedziałam , że gdy powiem mu coś innego to sprawdzę w ten sposób czy dalej mu zależy na mnie.

- Chcę zerwać z Dominikiem , nic do niego nie czuję i nie chcę z nim być , tylko nie wiem jak mu to powiedzieć i kiedy.

- Powiedz mu to kiedy będziesz po prostu gotowa. - Odpowiedział neutralnie , co bardzo mnie zabolało , ale czego ja kurwa oczekiwałam ? Oklasków ? Czy może pocałunku na zgodę ?

- Masz rację , powiem mu na koniec dzisiejszego spotkania. - Zaczęło padać , więc wstaliśmy i pobiegliśmy na jedną ze zjeżdżalni która miała dach. Emilia i Dominik już tam stali. Widziałam wzrok Dominika , że nie spodobało mu się to jak rozmawiałam z Michałem ale ja się tym nie przejmowałam. Pogoda była co raz gorsza , Deszcz zamienił się w ulewę i na dodatek była jeszcze straszna burza , przytuliłam się do Michała ze strachu a Emilia do Dominika. Cieszyłam się , że to jego ramiona mnie obejmują. Po jakichś 20 minutach wszystko ustało i zaczęliśmy wracać do domu , najpierw odprowadziliśmy Emilię a potem chłopacy poszli odprowadzić mnie. Kiedy już byliśmy pod moją klatką Dominik zadał mi pytanie

- Marlena , chcę wiedzieć co z nami dalej ? - Odpowiedziałam prosto z mostu

- Nie chcę z Tobą być  , Nic do ciebie nie czuję , kocham kogoś innego Dominik. Wybacz , na razie. - Spojrzałam na Michała i ruszyłam w stronę domu. Wzięłam kąpiel , przebrałam się w piżamę i położyłam do łóżka , zasnęłam momentalnie. 

Komentarze