Nieobliczalni 17

 Marzec 2014 rok.



Nie będę opisywać szczegółów. Zaczęłam po prostu się spotykać z Dominikiem od tygodnia , pocałowaliśmy się już na drugim spotkaniu , byłam u niego 2 razy w domu. Poznał Emilię , przyjęła go ciepło ale później oznajmiła mi , że nie podoba jej się to co robię. Nie kłóciłam się z nią ponieważ ja również nienawidziłam tego co robię , ale uznałam , że tak będzie lepiej. Myliłam się niestety.. Okazało się , że Dominik bardzo dobrze zna Michała , wyszło to przez temat o piłce nożnej. Chodzili razem na zawody 2 lata temu , jak sobie o  nim przypomniał umówił się z nim 2 dni później na spotkanie. Wkopałam się całkiem...



18 Marca , czyli 7 dni przed 25 Marca 2014 rok.



Spotkałam się z Anią z mojej klasy w dniu kiedy Dominik wyszedł z Michałem. Spacerowałyśmy po Wejherowie , było już ciemno 


- Co zrobisz kiedy Michał się zorientuje , że między tobą a Dominikiem coś jest ? - Zapytała Ania


- Nie mam pojęcia. I tak już się zastanawiam czy nie zakończyć znajomości z Dominikiem. On mi się nawet nie podoba , nic do niego nie czuję.. - Dosłownie nic nie czułam do niego. Wczoraj płakałam pół nocy i w myślach przyznałam Michałowi rację , że jestem nic nie wartą K... po czym pocięłam drugą rękę.


- Uważam , że jeżeli zerwiesz z nimi oba kontakt to będziesz miała spokój. Tylko zrób to tak aby oboje się nie dowiedzieli , że coś cię z nimi łączyło. - I nagle usłyszałam jak ktoś krzyczy moje imię. Odwróciłam się i zobaczyłam Dominika oraz Michała. Zamarłam.


- Co wy tu robicie ? - Spytałam zdenerwowana patrząc tylko na .. Michała ?


- Wypiliśmy kilka browarów i uznaliśmy , że trochę się poszlajamy - Odpowiedział Dominik, trochę się chwiał a po głosie było słychać , że był nieźle wstawiony. Michał wiedział , że się znamy , ale nie miał pojęcia , że coś między nami jest.. Dlatego bałam się , że Dominik do mnie podejdzie zaraz i zrobi coś co mnie zdradzi.


- Jesteś całkowicie pijany Dominik , może wracajcie do domu lepiej.


- Co ?  - Wybuchnął śmiechem. - Michał powiedz jej , że nic mi nie jest.


- No przecież on jest w 100% trzeźwy kobieto - oznajmił Michał również lekko pijany , ale w przeciwieństwie do Dominika trzymał się o wiele lepiej.


- Kochanie nie martw się , wszystko jest okey - Po tych słowach podszedł do mnie szybkim krokiem i mnie pocałował. Już po mnie...


- Zaraz czekaj.. Wy jesteście razem ? - Mina Michała gdyby miała moc zabijania , pierwszym celem byłby Dominik. A potem Ja.


- TAK , NIE - Ja powiedziałam nie a Dominik tak. Spojrzeliśmy na siebie.


- Idę do domu - oznajmiłam , i nie oglądając się za siebie chwyciłam Anię pod rękę i ruszyłyśmy  w stronę jej domu - Muszę dziś spać do ciebie .


- Nie ma problemu kochana. - Muszę to zakończyć , bo idzie to co raz ku gorszej drodze. Ale znowu coś się ze mną stało , co chwilę zerkałam na Michała i nie mogłam się opanować. Coś wróciło.



Komentarze